Mobilne Destiny od Bungie i NetEase?

0
128
Mobilne Destiny

W tym tygodniu twórcy gier Destiny i Halo, studio Bungie, zerwało umowę z Activision, zachowując prawa do marki Destiny, co zdziwiło całą branżę gier.

Wydaje się, że jest to obecnie powszechny trend. Relacje deweloperów i wydawców coraz częściej zaczynają odbijać się na sprzedaży gier. Nie inaczej jest w tym przypadku. Activison chciałoby od Bungie, aby sprzedaż Destiny była porównywalna do poziomomu sprzedaży Call of Duty. Jednak w większości przypadków programistom nie udaje się osiągnąć tego wysoko postawionego celu.

Widzimy więc, że wielu programistów już odcięło się od swoich wydawców, by rozpocząć samodzielne wydawanie swoich gier. Wcześniej studio IO Interactive odłączyło się od Square Enix, a teraz podobną drogą podążyło Bungie.

W jaki sposób ten podział sugeruje powstanie mobilnego Destiny?

Dlaczego więc ta historia ma spowodować powstanie mobilnego Destiny? Cóż, ta historia sama w sobie tego nie zrobi, ale jeśli przypomnicie sobie wieści z czerwca zeszłego roku, to może będziecie pamiętać o tym, że NetEase zainwestowało w Bungie około 100 milionów dolarów.

W tym momencie Bungie niemal na pewno negocjowało warunki odejścia z Activision. Oliwy do ognia dolewał fakt, że deweloper był sfrustrowany corocznym cyklem wydawniczym marki Destiny. Na wypadek, gdybyście tego nie wiedzieli, Activision chciało, aby Bungie wydawało co roku dodatek lub kontynuację do gry z tej serii, co nie podobało się jej twórcom i przyczyniło się do ich odejścia.

Co ciekawe, po ogłoszeniu inwestycji NetEase, Bungie nawet głośno powiedziało, że mają zamiar w przyszłości samodzielnie publikować stworzone przez nich gry.

NetEase to produktywny wydawca gier na urządzenia mobilne.

Wróćmy jednak do tematu. Chociaż NetEase ma wpływy w wielu obszarach, ostatnio wyjątkowo pracowało na rynku mobilnym. Niedawno przecież usłyszeliśmy o dużych produkcjach wydanych pod ich szyldem, takich jak Rules of Survival, Lineage 2 czy nadchodzące Diablo: Immortal.

Nie jest to więc tylko śmieszny krok mający sugerować graczom, że partnerstwo to może doprowadzić do ekskluzywnej dla platform przenośnych gry z serii Destiny. Wiedząc, jak bardzo ambitne jest Bungie. Ta gra mogłaby być czymś w stylu Shadowgun Legends osadzonym w uniwersum Destiny lub grą o walkach na arenie, jak np. Clash Royale.

Czas pokaże, ale bylibyśmy bardzo zaskoczeni, gdyby ta współpraca nie doprowadziła do powstania gry mobilnej w jakiejś formie. Czy to Destiny, inna przenośna konwersja znanej marki czy zupełnie nowa seria gier, jedno jest niemal pewne: będziemy otrzymywać gry Bungie na urządzeniach mobilnych. A jakie to będą? Tego dowiecie się z naszego serwisu!