Last Day on Earth – survival w najlepszym wydaniu?

Last Day On Earth-Gry na Android

Last Day on Earth z czym mamy tutaj do czynienia? Z tym tytułem masa z Was z pewnością się spotkała. Śmiało można rzec, że jest to jeden z najpopularniejszych oraz jeden z pierwszych tytułów survival na Androida! Co ciekawe gra ma już naprawdę spory staż, a jak wiemy, charakterystyczną cechą dla gier mobilnych jest bardzo dynamiczny rynek. Co za tym idzie? Gry wręcz toczą wyścig szczurów o graczy i systematycznie wymieniają się miejscami w TOP. Tak nie stało się z tym tytułem. Last Day on Earth: Survival 29 maja, czyli za ponad tydzień będzie miał 2 lata!

Gra wciąż jest aktualizowana i rozwijana przez developerów. Aktualizacje pojawiają się naprawdę często i co ciekawe twórcy nie zasypują nas tylko i wyłącznie mikropłatnościami, a współpracują z graczami i poprawiają błędy. Z doświadczenia zaś mogę powiedzieć, że producenci nie często wchodzą w interakcję z graczami i sumiennie poprawiają gry. W środowisku mobile gamingowym? Cholernie rzadki przypadek.

Czy warto zagrać w Last Day on Earth? 

Jeśli miałbym określić to jednym zdaniem. Ponad 50 milionów pobrań. Gra stale rozwijana z dużą ilością aktywnych grajków. Więcej wiedzieć nie potrzeba. Przejdźmy do wersji dla tych bardziej wymagających.

Gra jest naprawdę solidnie wykonana. Wiadomą rzeczą jest, że z miesiąca na miesiąc coraz więcej wymagane jest od twórców. Jest to naturalna kolej rzeczy. Rynek idzie do przodu, wymagamy więcej. Dlatego też survival, który Wam dzisiaj przedstawiam jest według mnie dobrym tytułem. Po dwóch latach dalej śmiało możemy mówić o nim jako o naprawdę dobrym tytule.

Ogrom broni jaki mamy do dyspozycji. Różnorodność materiałów jakie możemy wytwarzać. Naprawdę mocno rozbudowany crafting. To tylko zalążek z rzeczy, które ma do zaoferowania Last Day on Earth: Survival.

Wracając do postawionego wyżej pytania. Szop twierdzi, że jak najbardziej gra powinna się znaleźć w Twojej bibliotece. Choć wiadomo, nie wszystko jest takie piękne.

Co oferuje Last Day on Earth? 

Gra ma do zaoferowania naprawdę wiele. Postanowiłem sobie nieco pogrupować całość, żeby przypadkiem czegoś nie pominąć. Lista wygląda następująco:

  • opowiemy trochę o postaci, expieniu i rozwijaniu jej,
  • poruszymy temat craftowanie i budowanie,
  • dostępnych lokalizacjach i eventach,

I w sumie na tym się zatrzymamy w dzisiejszej recenzji. Obiecywać nie obiecuję, ale w najbliższym czasie może pojawić się poradnik.

Postać, exp, rozwój

Zombie Killing
Walka z Zombie – jeden ze sposobów zdobywania doświadczenia.

Jeżeli chodzi o kreacje postaci, tutaj za wiele nie mamy. Standardowo kobitka albo mężczyzna . Co najwyżej kilka kolorów i rodzajów włosów. Troszkę do pokombinowania z zarostem. I to na tyle.

W Last Day on Earth wbijamy poziomy naszej postaci. Exp możemy zdobyć za: zbieranie surowców (drzewo, kamień, żelazo, owoce itp.), zabijanie zombie i zwierząt. Każdy level wbijamy w celu odblokowania możliwości craftingu coraz to lepszych rzeczy oraz zdobycia skilli.

Co dają nam skile w grze? Każdy skill możemy nazwać swego rodzaju perkiem. Myk jest taki, że nie możemy dobierać sobie umiejętności takich jakie nam odpowiadają. Każdego kolejnego poziomu otrzymujemy 3 warianty i spośród nich wybieramy jeden. Każdy ze skilli określony jest kolorem. Od blado niebieskiego(najczęściej spotykany) do fioletowego(najrzadszy).

Fioletowe umiejętności mogą odpowiadać za takie rzeczy jak umiejętność otwierania rzadkich skrzynek czy też umiejętność przyswojenia zwierzaka.

Craftowanie i budowanie

Chopper Crafting
Przykładowy panel craftingu – tworzenie motocykla

Tutaj jest konkret! Roboty mamy w cholerę. Zaczynamy od zaorania pola, upichcenia zupki, postawieniu chestów na drop. Po montowanie choppera, armorków, broni, mostów. MASA! Co więcej różnorodność materiałów jakie potrzeba do zrobienia pewnych rzeczy jest naprawdę duża. Także śmiało można stwierdzić, że gra nie jest na jeden weekend.

Nie będę tutaj tego opisywał jakoś szczegółowo, bo nie ukrywam, że zajęłoby mi to szmat czasu, a chciałbym poruszyć tutaj kilka innych kwestii.

Przechodzimy zatem do budowania. Na YouTube znajdziemy sporo filmików zaawansowanych graczy gierki, a w nich jak się domyślacie zaawansowany building. Od garaży, po świetnie wyposażone magazyny. Bardzo fajnym aspektem jest możliwość ulepszania ścian, podłóg, chestów. Z każdym etapem gry wszystko może wyglądać lepiej. Najpierw drewniane ściany z bali, później z desek, kolejno z kamienia itd.

Oczywiście to nie koniec możliwości budowniczych. Do tego możemy dołączyć specjalne stoły rzemieślnicze do przerabiania surowców, grządki do uprawy np. marchwi, prysznice, piece, no sporo tego!

Lokalizacje i Eventy w Last Day on Earth: Survival

W tym aspekcie gra również nie zawodzi. Lokalizacje podzielone są na 3 grupy trudności, od najsłabszej do najcięższej: zielone, pomarańczowe, czerwone. I w takiej kolejności również są rozmieszczone na naszej mapie. Najbliżej położone są oznaczone na zielono, później pomarańcz, no i czerwień. To jest jeden z podziałów. Następny zaś to rodzaj przeważającego surowca na mapie i lokalizacje specjalne. Lokacje mocniej zalesione, z większą ilością kamienia i żelaza. Specjalne to m.in. bunkry, bazy innych graczy, farmy, hotele.

Last Day on Earth
Widok małej części mapy świata – event, dom oraz trudny las

Eventy to również swego rodzaju lokacje, z tym że pojawiają się losowo na naszej mapie i mają określony czas przez jaki będą dostępne. Takie z najczęściej spotykanych to zrzuty, dealer czy też złoty las. Faktem jest, że nie zdażyło mi się abym na lokacji eventowej nie otrzymał broni i rzadziej spotykanych surowców. Także Szop mówi, że warto!

a miało być tak pięknie…

Niestety, ale cudnie i pięknie wiecznie być nie może. Starzy wyjadacze mobile gamingowi i osoby mocno związane z tym środowiskiem uznają to co opiszę nie do końca za tak znaczący negatyw. Jednak byłbym dzbanem gdybym o tym nie wspomniał. Dobra przejdźmy do sedna. Chodzi mi tutaj o mikropłatności rzecz jasna. Dlaczego uznałem, że gracze z wysokim stażem nie uznają tego jako minus? Ponieważ jest to nieodłączną częścią naszego środowiska. Niestety tak to wygląda i nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić.

W jaki sposób objawia się to w Last Day on Earth i czy ma to wpływ na rozgrywkę?

Niestety ma to wpływ. Jedną z form i ostatnio bardzo popularną jest możliwość wykupienia specjalnego dostępu do nagród premium w Survival Guide (jest to księga misji, w której za wykonanie każdej z nich otrzymujemy punkty, tym samym wbijając kolejne poziomy tego poradnika survivalu. Dodatkowo otrzymując nagrody za każdy z nich.). Faktem jest, że owe nagrody (mówimy o tych premium) są o niebo lepsze od tych darmowych. Zawierają między innymi bronie, które dostępne są dopiero w end gamie (lub jeśli poszczęści się nam w dropie z lokacji, jednak jest to rzadko spotykane).

Druga sprawa to item shop, który również przyprawia mnie o mdłości. Do dyspozycji mamy tam sporo. Na wstępnie musimy zasięgnąć po walutę premium, a następnie wydajemy. Spożytkować możemy je na m.in. skrzyneczki, w których znajdziemy naprawdę rare itemy.

Ostatnią trzecią sprawą związaną z mikropłatnościami, które dają dużą przewagę jest energia. Tak niestety występuje ona w Last Day on Earth. I szczerze powiedziawszy o ile w późniejszym etapie gry możemy zaopatrzyć się w choppera, który znacznie ułatwia nam poruszanie się i nie zużywa energii (ale benzynę) to zanim to nastąpi jest ciężko. Na wycieczkę do pomarańczowych lokacji wydajemy śr. 25 energii ze 100 dostępnych. Jeśli jesteśmy połączeni z internetem to mamy możliwość dodatkowo podnieść ją o 15 punktów za 1 reklame. Do obejrzenia mamy ich bodajże 5.

Home Location
Interfejs z gry – Lokacja: Dom

Werdykt Szopa

Zbliżając się do końca, przydałoby się ogłosić jakiś werdykt. Last Day on Earth to gra dla zwolenników survivalu, który ostatnimi czasy bił rekordy popularności. Mamy duże pole do popisu pod wieloma kątami czy to budowlanymi, czy też typowo survivalowymi.

Przy LDoE można miło spędzić wiele wieczorów czy też przerw. Można też się ostro stiltować kiedy wyłapiemy hita i stracimy cały cenny loot. Także zapewnione mamy, że wydarzyć może się wiele.

Niestety jak to z naszymi kochanymi grami na Androida bywa nic nie może być zbyt piękne i w grze występują wcześniej wspomniane mikropłatności. Jak temu zaradzić? Nie zwracając na to uwagi i skupić się na czerpaniu przyjemności z gry. 😀

Szop otwarcie mówi, że warto sięgnąć po ten solidny tytuł na naszego kochanego Androida jakim jest LDoE. Zauważyłem również, że brakuje również jakiegoś wsparcia ze strony doświadczonych graczy, więc taki Last Day on Earth poradnik dla Was przygotowałem. Gra dostępna jest również w Google Play!