Durango: Wild Lands – Wielkie rzeczy w małym opakowaniu

Durango-Wild-Lands-Gry na Android

Nexon M ma w zwyczaju zaskakiwać swoich graczy. Tak też zrobił ze mną kiedy pierwszy raz zasiadłem do Durango: Wild Lands. Prawdą jest, że tytułum survivalowych nie brakuje nam, a z sentymentu moim faworytem jest Last Day on Earth, ale w tej sytuacji miałem wątpliwości.

Ta gra mnie po prostu zaskoczyła. O ile Nexon za każdym razem tworzy naprawdę dobrze rozbudowane gry. Do takich należały Darkness Rises czy AxE, tak w tym przypadku zrobił cholernie rozbudowaną grę! Już od początku stajemy przed wyborem profesji, która w późniejszej fazie rozgrywki odezwie się i zadecyduje dość mocno o ścieżce rozwoju naszej postaci.

Durango: Wild Lands sandbox MMO z otwartym światem?

Bardzo blisko takiego miana jest ta gra jeśli mielibyśmy patrzeć okiem PCtowego gracza. W momencie kiedy patrzę na nią okiem mobile gamingowego fana, ta gra zdecydowanie spełnia te warunki.

Jako gracz rozpoczynając przygodę jesteśmy złapani w tunel czasoprzestrzenny, który cofa nas do ery dinozaurów. Wild Lands, czyli dzikie ziemie opanowane przez dinozaury i innych graczy stają się naszym nowym domem. Śmiem stwierdzić, że gra jest pionierem jeśli miałoby chodzić o otwarty świat MMO rodem z PCtowych tytułów. Naszym zadaniem jest przetrwanie. Czeka nas ogrom zwiedzania, budowania, polowania i budowania relacji z innymi graczami. Budowania społeczeństw, które wspólnie z łatwością poradzą sobie z wyzwaniami jakie stawia im świat.

Na starcie witamy samolot z pasażerami, w którym czeka nas wybór profesji. O ile w początkowej fazie gry ona nie ma większego znaczenia tak od levela 20 stajemy się pełnoprawnymi posiadaczami nowych umiejętności. Są to swego rodzaju klasy z tytułów MMO jednak dostosowane do świata codziennie. Znajdziecie tak: Kucharza, Żołnierza, Inżyniera i innych.

Durango-Starting-Place
Samolot – Miejsce Startowe – Durango: Wild Lands

Po serii początkowych tutoriali wpadamy w świat Durango: Wild Lands z pierwszym poziomem. Pomimo, że jest to „sandbox” twórcy postarali się o kilka początkowych questów, które świetnie wprowadzają Cię do gry i ukazują co tak naprawdę możesz w niej robić. Nieco polowania, budowania, gotowania, zwiedzania, zbierania i małymi krokami doprowadzają do kontaktu z „organizacjami”. Samouczki również są świetnie wykonane. Nie ograniczają się do tandetnych pop-upów „pójdź tu”, „weź to”, ale subtelnie wskazują nam czynności wraz z świetnym dubbingiem.

Jak to na początku jest z tym Durango…

Samouczki, samouczkami, ale każdy prawdziwy gracz wie, że gra zaczyna się od momentu samodzielności. Prawdą jest, że dobrze wykonane samouczki wprowadzają nas na naszą instancję, w której to wszystko się zaczyna. Jest to nasza bezpieczna baza (jak w przypadku LDoE) gdzie będziemy poznawać wszelkie początkowe tajniki budowania i eksplorowania.

Durango-Wild-Lands-Poczatek

Jednak wiadomo, że nasz nowy dom ma ograniczenia i samym przebywaniem w nim nie rozwiniemy się. Tylko tutaj bezpiecznie możesz przechowywać swój loot i czuć się w miarę dobrze. Zabawa jednak zaczyna się na tym nieoswojonych terenach gdzie spotkamy innych graczy, dinozaury i wiele, wiele innych atrakcji. Sporo z nich jest zabezpieczone i ogrodzone, a co Cię czeka po drugiej stronie? To już należy do Ciebie.

Rozwój postaci w Durango: Wild Lands robi wrażenie?

Jeśli miałbym porównywać system, który występuje w Last Day on Earth, to śmiało mogę stwierdzić, że ten który zaprezentował w swojej produkcji Nexon jest lepszy! Wraz z zdobywaniem kolejnych poziomów nasza postać ma możliwość rozwijania swoich umiejętności. Podobnie jak w LDoE za każdy level otrzymujemy punkty umiejętności (Skill Points), które możemy spożytkować w wielu płaszczyznach.

Drzewko-Skilli-Durango
Schemat rozwoju postaci – Durango: Wild Lands

Jak wielu? Walka wręcz, budownictwo, zbieractwo, bronie/narzędzia, rzeźnictwo, przetwarzanie, gotowanie, krawiectwo, walka z dystansu i rolnictwo! Jest tego sporo, ale wiadomo, że brak umiejętności w rozdawaniu tych punktów może doprowadzić do słabego funkcjonowanie naszej postaci. Dlatego twórcy spieszą z pomocą i dają nam do użytku tzw. „poradniki kariery”. Każdy dokończony przez nas poradnik to dodatkowe benefity w postaci nagród i tego typu podobnych rzeczy.

Drewniany system walki?

Plusów za wiele być nie może. Co prawda nie wiem jak jest w Waszym przypadku, ale szczerze znudziło mi się bezsensowne mashowanie ataku żeby zabić potworka/gracza. Liczyłem na jakieś wow, choć z drugiej strony mam wrażenie, że zbyt wiele wymagam od tego typu gry.

Walka-Durango-Wild-Lands
System Walki w grze

System walki ogranicza się tak jak wcześniej wspomniałem do klikania ataku, co przez twórców nazwane jest jaki semi-auto attack. Do dyspozycji w miarę rozwoju broni itd jest skill, który broń może posiadać oraz umiejętności extra takie jak atak z ciała czy kopnięcie. Fajnym dodatkiem jest umiejętność obronna, oznaczona kolorem niebieskim. Niestety jest ona ograniczona czasowo, a najlepszym momentem do jej użycia jest obrona przed super umiejętnością przeciwnika (oznaczona jako żółty okrąg wokół przeciwnika).

Dodatkowo możemy posiąść mounta albo stworka towarzysza, z którym ramie w ramie będziemy walczyć. Dosiadanie potwora jest o tyle proste, że klikamy ikonę na kreaturach do tego przystosowanych. Reszta zaś może być po prostu naszymi petami, które oprócz pomocy w walce, mogą nosić nam przedmioty.

Durango: Wild Land oferuje dużo więcej!

To co Wam opisałem to zaledwie początki całej przygody, która czeka nas w świecie Durango: Wild Lands. Po przebrnięciu przez początkowe zadania jakie oferuje nam gra, możemy wybrać się do specjalnych instancji, w których NPC mają dla nas kolejne. Co więcej każdy z nich należy do odpowiedniej organizacji, których w grze mamy 3, a każdy quest wykonany dla jednej z nich umacnia nasze więzi.

W późniejszym etapie gry, jeśli skupimy się na współpracy z jedną z nich zaowocuje to specjalnymi nagrodami. Sam jeszcze do tego momentu nie doszedłem, ale poinformuje Was kiedy to nadejdzie.

Zbieractwo-Durango
Zbieractwo – Durango: Wild Lands

Dodatkowo każdego dnia i tygodnia od twórców dostajemy listę specjalnych zadań. Za wykonanie ich dostajemy specjalnie benefity/nagrody. Tak samo działa system odznaczeń w grze. Za każde kolejne również jesteśmy nagradzani.

Sam system zbieractwa jest naprawdę dobrze rozbudowany. I wszystko nie ogranicza się do ślepego zbierania co popadnie. Przykładem może być, fakt że z przykładowej jagody możemy zebrać nie tylko sam owoc. Postać jest zdolna przestawić się i zamiast owocu zebrać szczepki. Co jest naprawdę ciekawą opcją.

A propos zbierania, jak bardzo byłem zaskoczony kiedy zabiłem dinozaura i najzwyczajniej w świecie zapomniałem zebrać z niego mięsa. Po chwili przypomniałem sobie o tym i z powrotem wróciłem po nie. Ku mojemu zdziwieniu przy jego ciele juz czekała banda Raptorów i zbierały to czego ja nie zdążyłem. Wprowadza to do Durango: Wild Lands swego rodzaju życie.

I to wciąż nie wszystko!

System gildyjny, który wprowadza interakcję z innymi graczami. Możemy ustawiać się na większe dinozaury (swego rodzaju Raid Bossy). Tworzymy wspólną wioskę i nie mam pewności czy już został wprowadzony patch umożliwiający walki pomiędzy gildiami. Jeśli tak to napiszcie w komentarzu!

Dochodzą tutaj wcześniej wspomniane możliwości handlu pomiędzy graczami co jest naprawdę świetną opcją! Wprowadza to elementy fajnej interakcji jak chociażby właśnie system gildyjny. Temat ciężko wyczerpać i dla fana gier typu survival to jak w przypadku LDoE tytuł obowiązkowy do zaliczenia. Dostępny jest oczywiście w Google Play

Jestem ciekaw Waszych wrażeń z gry. Czy będą podobne do moich, a może negatywne? Choć nie wydaje mi się! 😀 Czekam na Wasze komentarze!