Być lepszym niż Zelda – Genshin Impact – recenzja (Android)

Po zobaczeniu jakiś czas temu pierwszych zapowiedzi Genshin Impact nie spodziewałem się niczego więcej niż typowego darmowego RPG. Dodatkowo próbującego w nieudolny sposób naśladować The Legend of Zelda. Nadszedł jednak długo wyczekiwany, zaznaczony na czerwono w moim kalendarzu dzień premiery gry. Zaś ja po jej pobraniu i spędzeniu z nią dobrych kilku godzin wiem już, że mamy do czynienia z bardzo mocnym kandydatem na najlepszą darmową grę roku.

Witamy w Teyvacie

Grę rozpoczyna dynamiczna cut-scenka, w której widzimy rodzeństwo walczące najprawdopodobniej z jakimś złoczyńcą. Nasz przeciwnik dysponuje potężną bronią, która zamyka ludzi w “klatce” złożonej z sześcianów i wysyła do nieznanego świata. W trakcie filmiku otrzymujemy możliwość wyboru postaci (brat lub siostra). Następnie po przegranej walce nasz krewny zostaje uprowadzony, a my trafiamy do Teyvatu, magicznej krainy, w której nasza postać próbuje się odnaleźć i rozpocząć jego poszukiwania. Jako że gra jest nastawiona na aspekt MMO, będziemy mogli przechodzić ją wraz ze znajomymi. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby tak jak ja bawić się samemu. Co kto lubi.

Reklama
Genshin Impact - recenzja

Na naszej drodze pojawią się całkiem nieźle zaprojektowane postacie, które pomagą nam w osiągnięciu celu. Przywódca lokalnych rycerzy Kaeya, wojowniczka ognia Amber oraz władająca piorunami władczyni miasta Monstadt Lisa są bohaterami unikatowymi, dzięki czemu przełączając się między nimi wprowadza do gry powiew świeżości. Nie można także zapomnieć o Paimon, naszej małej, nieco irytującej towarzyszce. Oryginalności dodają im własne głosy, gdyż gra posiada pełny (angielski) dubbing. Niestety ogromny kontrast w porównaniu z nimi prezentuje nasza postać. Jako jedyna w całej grze nie wypowiada ani słowa. Wyraźnie brakuje jej własnej osobowości, a inni bohaterowie zwracają się do niej “traveller”. Zdarza się, że w ogóle pomijają jakiekolwiek określenie przechodząc od razu do rzeczy. Misje fabularne są przyjemne i zróżnicowane, jednak aby do nich przystąpić, należy mieć określony poziom (Adventure Level). Na początku jego wbicie nie sprawia wielkich problemów, ale konieczność farmienia levelu, aby móc popchnąć rozgrywkę do przodu nie jest niczym przyjemnym. W końcu nikt nie lubi grindu.

świat w Genshin Impact

Grafika w Genshin Impact – mucha nie siada

Już od samego początku uwagę gracza przyciąga styl graficzny gry. Kolorowy Teyvat wraz ze swoją quasi-anime otoczką może pretendować o tytuł najładniejszego świata w grach mobilnych w ostatnim czasie. Wysokie ośnieżone góry, gęste lasy, krystalicznie czyste morze i rzeki oraz miasto Monstadt ze średnioweczną zabudową. Zamkiem i górującym nad osadą pomnikiem wypadają naprawdę zjawiskowo, Wrażenia dodatkowo poprawia pastelowa kolorystyka gry żywcem wyjęta z The Legend of Zelda: Breath of the Wild, jednej z najlepszych gier 2017 roku. Jak na kimś się wzorować, to tylko na najlepszych.

Reklama
Genshin Impact krajobraz

Pięknie wyglądają również projekty postaci – widać, że deweloper MiHoYo przyłożył się do tej strony projektu szczególnie mocno. Choć na ogół raczej unikam gier z stylistyką manga/anime, tutaj jestem zachwycony. Produkcja jest dobrze zoptymalizowana i powinna śmigać nawet na słabszych urządzeniach. Choć zdarzyło mi się spotkać kilka ścinek podczas cut-scenek, tutaj jest pole do poprawki. Czasem animacja minimalnie przytnie, choć to może wynikać z sieciowej natury gry. Są to jednak sporadyczne przypadki, a w ogólnym rozrachunku kwestia techniczna wypada naprawdę dobrze. To samo można powiedzieć o rozgrywce na małym ekranie. Sterowanie dotykiem nie sprawia najmniejszych problemów, a fani innych RPG na Androida doskonale będą wiedzieli, czego się spodziewać.

Genshin Impact - recenzja

Genshin Impact za darmo? Niemożliwe! – cena gry

MiHoYO zdecydowało się na udostępnienie Genshin Impact zupełnie za darmo. Widząc jak dopracowana jest gra nie rozumiem tej taktyki, ale dla nas, graczy, jest to znakomita wiadomość. Dzięki temu każdy zainteresowany będzie mógł zapoznać się z tym tytułem i być może to właśnie ilość graczy przeważy o jego sukcesie. Dostępne są opcjonalne mikropłatności, ale przynajmniej przez pierwszych kilka(naście) godzin gry nie ma zbytniej potrzeby z nich korzystać. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie zmieni się to przez długi czas, w odróżnieniu od paru innych darmowych gier mobilnych.

Reklama
Genshin Impact - skille

Podsumowanie

Pomimo początkowego zwątpienia gra zdecydowanie zasługuje na uwagę. Świetna grafika, ciekawy wątek fabularny i szeroki świat powodują, że można się wciągnąć. Czasami jednak spotkamy się z przycinkami, a głównej postaci w żaden sposób nie przedstawiono. Oprócz tego niektórych może odrzucić konieczność expienia i brak języka polskiego. Jednak pomimo tego warto poświęcić czas i dać temu tytułowi szansę.

OCENA: 9/10

Poprzednie

Najważniejsze newsy i aktualizacje gier na Androida: Big Brother, Dragon Quest Tact, Brawlhalla i inne

Chike – Sky Raider to wyjątkowy endless runner z genialnym chłopcem w roli głównej

Dalej